Na opublikowanych niedawno zdjęciach Daniel Martyniuk zaprezentował widocznie opuchniętą twarz. Do relacji dołączył także prześwietlenie rentgenowskie głowy. Daniel twierdzi, że miał zostać zaatakowany przez grupę kilku osób. W swoich wpisach nie szczędził mocnych słów, wymieniając imiona domniemanych napastników i zapowiadając, że nie zamierza puścić tej sprawy w niepamięć.
WIDEOKonflikt wokół nowej części "Nigdy w życiu" się zaostrza. Jabłczyńska kontra Grochola
ZOBACZ TEŻ: Nocna krucjata Martyniuka. Intymne zdjęcia żony i kuriozalne słowa: "Odebrać jej dziecko"
Daniel Martyniuk domaga się operacji plastycznej
Prawdziwe poruszenie wywołało jednak nocne nagranie wideo, na którym wzburzony celebryta w wulgarnych słowach zwrócił się bezpośrednio do osób odpowiedzialnych za jego stan. W emocjonalnym wystąpieniu bez zbędnych ogródek zażądał od swoich oponentów pokrycia kosztów naprawy uszkodzonego ciała.
Natychmiast, kur***, operacja plastyczna, natychmiast! (...) Śmiecie zaje***! – grzmiał Daniel Martyniuk.
Syn Zenka Martyniuka dorzucił też zdjęcie twarzy z podpisem:
Prawdziwa twarz po zrośnięciu się czaszki.