W ostatnich miesiącach relacje publikowane przez Daniela Martyniuka wprawiały internautów w zdumienie. Celebryta zamieszczał w internecie materiały przedstawiające kulisy jego życia prywatnego. Na jego profilu pojawiły się m.in. nagrania z burzliwych sprzeczek małżeńskich oraz intymne zdjęcia Faustyny. Mimo że Daniel próbował publicznie rozstrzygać osobiste konflikty i zarzucał żonie różne przewinienia, sama zainteresowana przez długi czas unikała wchodzenia w medialną dyskusję.
WIDEOAgnieszka Kaczorowska o swojej diecie, spektaklu i o programie "Taniec z gwiazdami"
Faustyna przerywa milczenie w programie "Faktu"
Żona celebryty zdecydowała się w końcu zabrać głos. Pojawiła się w materiale przygotowanym przez redakcję "Faktu", gdzie odniosła się do wybryków męża. Faustyna dała jasno do zrozumienia, że nie zamierza brać udziału w publicznym praniu brudów i zdecydowanie potępia publikowanie intymnych materiałów bez czyjejkolwiek zgody.
Zapytana o niepokojące zachowanie Daniela, odpowiedziała wprost:
To jest przekroczenie granicy, które ciężko w jakikolwiek sposób wytłumaczyć i usprawiedliwić. Tutaj stawiam kropkę... (...) Nie do końca widzę sens rozstrzygania tego publicznie. To są tak prywatne rzeczy, że powinno się je załatwiać w zamkniętym, rodzinnym gronie.
Faustyna postawiła jasną granicę
Słowa Faustyny nie pozostawiają wątpliwości – kobieta stara się zdystansować od internetowych skandali wywoływanych przez męża i skupia się na chronieniu prywatności swojej oraz dziecka.
Choć sytuacja między małżonkami pozostaje napięta, Faustyna ucięła dalsze spekulacje, zaznaczając, że domowe sprawy powinny zostawać za zamkniętymi drzwiami.