Nie żyje gwiazda "Gry o tron". Świat filmu pogrążony w żałobie po śmierci wybitnej aktorki
Nie żyje gwiazda "Gry o tron". Świat filmu pogrążony w żałobie po śmierci wybitnej aktorki
Dame Diana Rigg, gwiazda między innymi popularnych seriali The Avengers i Gra o tron, zmarła w wieku 82 lat. O jej odejściu poinformowała córka, również aktorka, Rachael Stirling. Jakie były przyczyny śmierci?
Dame Diana Rigg nie żyje
Elwira Szczepańska
Udostępnij
Dame Diana Rigg nie żyje
Stirling, powiedziała, że jej matka zmarła na raka po zdiagnozowaniu go w marcu bieżącego roku.
Ostatnie miesiące spędziła radośnie rozmyślając o swoim niezwykłym życiu, pełnym miłości, śmiechu i głębokiej dumy ze swojego zawodu - dodała.
Moja ukochana mama umarła spokojnie we śnie tego ranka, w domu, otoczona rodziną. Będę za nią tęskniła nie do opisania.
Oprócz ról w kultowych już serialach, Emmy Peel w The Avengers i Olenny Tyrell w Grze o tron - Dame Diana zagrała także jedyną kobietę, która została żoną Jamesa Bonda. Zagrała Tracy w 1969 roku w filmie W służbie Jej Królewskiej Mości u boku Seana Connery'ego.
Jej późniejsze role obejmowały księżną Buccleuch w Victorii na ITV i pani Pumphrey w nowej adaptacji Wszystkie stworzenia wielkie i małe na Channel 5.
Sir David Hare powiedział, że o niej:
Olśniewająco zmieniła kierunek w średnim wieku i dała się poznać jako wielka aktorka klasyczna. Kiedy grała Medeę Eurypidesa, Martę Albee i Matkę Courage Brechta, zmiotła wszystko przed sobą.
Jej cztery nominacje do nagrody Tony zaowocowały wygraną za przejmującą rolę w głównej roli w sztuce teatralnej Medea w 1994 roku.
Producenci Jamesa Bonda, Michael G Wilson i Barbara Broccoli, wyrazili swoje słowa współczucia:
Nasza miłość i myśli są z jej rodziną i przyjaciółmi w tym smutnym czasie.
Wspomina ja także reżyser Jonathan Kent:
Była połączeniem siły osobowości, piękna, odwagi i czystej siły emocjonalnej co uczyniło z niej wielką aktorkę klasyczną - jedną z zadziwiającego pokolenia brytyjskich performerów. Jej olśniewający dowcip i ten niepowtarzalny głos uczyniły ją niezapomnianą główną postacią brytyjskiego teatru.