Najpierw zauroczyła Justina Biebera tak, że aż jej szukał na Instagramie, teraz wystąpiła w swojej pierwszej reklamie
To się nazywa kariera w stylu 2.0. Gdyby nie ciąg dość nieprawdopodobnych zdarzeń, niewykluczone, że o ślicznej Cindy Kimberly nikt by dziś nie słyszał. A przynajmniej nie na taką skalę, na jaką dzisiaj jest o niej głośno.