Britney Spears to niekwestionowana "księżniczka popu" i jedna z najbardziej rozpoznawalnych wokalistek na świecie, której hity ukształtowały muzykę przełomu wieków. Gigantyczna kariera miała swoją mroczną stronę, a gwiazda od lat boryka się z poważnymi problemami osobistymi i psychicznymi. Zmagania z bezwzględnym rynkiem show-biznesu oraz głośna, wieloletnia kuratela sądowa sprawowana przez jej ojca odcisnęły na niej bolesne piętno. Echa tych niezwykle trudnych doświadczeń wciąż są bardzo wyraźne w jej codziennym życiu, co regularnie dostrzegają fani śledzący jej aktywność w mediach społecznościowych.
WIDEOLila Janowska o byciu singielką, formie i propozycji z "Królowej Przetrwania". Zdradziła, czy zobaczymy ją w programie
Brtiney Spears dodała kolejne niepokojące wideo
Najnowszy wpis artystki na Instagramie po raz kolejny wywołał w sieci spore poruszenie. Spears opublikowała wideo, na którym wykonuje dość chaotyczny, zmysłowy taniec, mając na sobie niezwykle skąpy strój. Ekspresyjne ruchy i kusy ubiór sprawiły, że piosenkarka podczas swojego domowego występu niemal całkowicie się obnażyła. Nagrania z salonu, w których Britney prowokacyjnie się wije, stały się już stałym punktem jej internetowej twórczości, jednak tym razem równie duże emocje, co sam filmik, wzbudził dołączony do niego obszerny i wyjątkowo osobisty opis.
Zobacz też: Britney Spears zatrzymana za prowadzenie pod wpływem. Wcześniej pozbyła się trenerów trzeźwości
Wyznania Britney Spears
W dołączonym tekście Spears dokonała gorzkiej refleksji, wyznając, że wciąż mierzy się z ogromnymi szkodami na sercu i duszy, jakie wyrządziła jej narzucona przed laty kuratela. Z żalem wspomniała czasy, gdy w relacjach międzyludzkich panował wzajemny szacunek i głęboka więź. Przyznała również, że choć prywatnie była chorobliwie nieśmiała, scena pozwalała jej kreować odważne alter ego – co po narodzinach dzieci zaczęło ją jednak mocno zawstydzać.
Mam wrażenie, że nawet do dziś ludzie nie zdają sobie sprawy z prawdziwych szkód, jakie wyrządzono mojemu sercu i duszy w czasie kurateli sądowej. To dziwne. Byłam strasznie nieśmiała, ale na scenie mogłam stać się kimś zupełnie innym - napisała wokalistka.
Spears porównała najnowsze wideo do estetyki teledysku "Gimme More", zauważając z rozbawieniem, że wygląda w nim na bardzo młodą osobę z... wyjątkowo krótkimi nogami. Ten wątek skłonił ją do wspomnień z początków kariery w Los Angeles, gdzie zawsze czuła się najniższa w całym pomieszczeniu. Z ulgą wspomniała moment, gdy poznała Shakirę – okazało się, że piosenkarki są dokładnie tego samego wzrostu.
Pamiętam, że kiedy po raz pierwszy przyjechałam do Los Angeles, zawsze czułam się jak najmłodsza i najniższa osoba w całym pomieszczeniu. Potem poznałam Shakirę i okazało się, że była dokładnie mojego wzrostu. Naprawdę byłyśmy jak bliźniaczki. To było niesamowite - dodała Spears.