Beata Kozidrak może doczekać się filmowej biografii. Jak podaje magazyn "Fakt" mąż wokalistki, Andrzej Pietras apeluje do producentów o to, by któryś z nich zekranizował życie i twórczość Beaty Kozidrak.
Powinien powstać film o Beacie. Jest co pokazywać, bo to 37 lat na scenie. Taka kobieta zasługuje na film tak jak Whitney Houston. Ale nie może jej jednak zagrać byle kto - twierdzi Pietras.
Pietras sugeruje, że to Beata a nie zawodowa aktorka powinna zagrać w nim samą siebie.
Beata sama by najlepiej siebie zagrała i dałaby radę. Ona ma talent aktorski, który by wszystkich powalił - powiedział Andrzej Pietras.
Dobry pomysł?