Nie wiem, czy da się oszukać los. Myślę, że wszystko jest dla mnie już zapisane. Dlatego bardzo was proszę, żebyście trzymali kciuki w tym tygodniu za mnie i za moje szczęśliwe karty - powiedziała na scenie Wyszkoni.
Jak czytamy w najnowszym numerze Flesza, Ania faktycznie czekała na bardzo ważną lekarską diagnozę. Gwiazda odebrała wyniki badań i szczęśliwa poinformowała magazyn, że pokonała raka tarczycy:
Odetchnęłam z ulgą! Po tygodniu spędzonym w szpitalu i serii niezbędnych badań mogę oficjalnie potwierdzić, że jestem całkowicie zdrowa. Kamień spadł mi z serca. Dostałam dawkę pozytywnej energii i czuję, że znów zaczynam żyć.To była kontrola, wolałabym się nie wdawać w szczegóły. Ta sytuacja już za mną i nie chce do niej wracać. Ale chciałabym zaapelować do innych kobiet, żeby nie lekceważyły niepokojących objawów, dbały o siebie i słuchały sygnałów, jakie wysyła im organizm. Badani to nic strasznego, a wszystkie nieprawidłowości wychwycone we wczesnym stadium dają szansę na całkowite wyzdrowienie - powiedziała Wyszkoni na łamach Flesza.
Wokalistka opowiedziała również o swoich planach na kolejne dni i miesiące. Jak się okazuje, Ania i jej mąż nie zwalniają tempa. Wyszkoni rozpoczęła właśnie trasę koncertową i na nowo zaczyna promować swoją płytę.
Nie potrafię usiedzieć w miejscu dłużej niż trzy dni. Kocham moją rodzinę i kocham pracę na scenie. Staram się zachować w życiu równowagę, bo ona jest najważniejsza.Dziś życzę sobie już tylko siły, zdrowia i miłości, bo one się w życiu liczą najbardziej - wyznała gwiazda.
My również przyłączmy się do życzeń i cieszymy się, że Anna Wyszkoni tak szybko wróciła do codziennego życia.