Wszystko jednak zakończyło się pozytywnie dla Wyszkoni, choć teraz ma żal do siebie za to, że narobiła takiego szumu i zamieszania. W wywiadzie dla Dzień Dobry TVN odniosła się do swojego apelu podczas Festiwalu i przeprosiła wszystkie osoby, które były zaniepokojone jej stanem zdrowia.
Ja bardzo przepraszam za wszystko, co się wydarzyło. Narobiłam szumu zupełnie nieświadomie. Naprawdę. Zwracając się do swoich fanów, poprosiłam o takie przyjacielskie wsparcie: "Trzymajcie za mnie kciuki", a narobiłam strasznego bałaganu. To były badania. Badania wyszły pomyślnie - wyznała Ania.
Cieszy nas fakt, że ze zdrowiem Wyszkoni jest wszystko w porządku.