Anna Popek o debiucie Małgorzaty Rozenek w "DDTVN": "Chciałabym obejrzeć, tylko mam przejściowe KŁOPOTY". Co się stało? [WIDEO]
Anna Popek o debiucie Małgorzaty Rozenek w "DDTVN": "Chciałabym obejrzeć, tylko mam przejściowe KŁOPOTY". Co się stało? [WIDEO]
Małgorzata Rozenek ma za sobą długo wyczekiwany debiut w Dzień Dobry TVN. Gwiazda miała okazję sprawdzić się w roli gospodyni programu emitowanego na żywo, za co zebrała głównie dobre recenzje. Widzowie liczący na wpadki mogli poczuć się zawiedzeni, bo Rozenek i jej programowy partner, Krzysztof Skórzyński, byli świetnie przygotowani. Zanim w poniedziałek 29 sierpnia o godzinie 9.00 pojawili się na wizji, regularnie ćwiczyli swoje role najpierw osobno w domach, a potem razem w studiu.
Sama Małgorzata zdradziła reporterce Jastrząb Post, że ma sama do siebie kilka drobnych uwag. A jak jej popisy ocenia AnnaPopek? Dziennikarka TVP sama przez lata prowadziła Pytanie na śniadanie i wiele innych formatów, w których nie ma miejsca na powtórki.
Anna Popek o debiucie Małgorzaty Rozenek w Dzień Dobry TVN
Popek zdradziła, że nie obejrzała wydania Dzień Dobry TVN z udziałem Małgorzaty, a to ze względu na kłopoty z anteną. Z opowieści gwiazdy wynika, że na co dzień może oglądać w domu głównie kanały TVP:
Chciałam zobaczyć, tylko mam przejściowe kłopoty z anteną w telewizorze, bo mam taką starą na kabel i nie widziałam, ale czytałam, że chyba dobrze w tej roli wypadła.
Według Anny kluczowa jest ocena wystawiona przez widzów:
Ważne, co myślą widzowie konkretnie tego programu. Myślę, że tak jak DD TVN ma swoich wiernych widzów, tak samo PnŚ ma swoich wiernych widzów, i oni nie zawsze się mieszają. Nie mogę powiedzieć nic z własnego doświadczenia, ale czytałam, że było to poprawne, dobre.