Anna Popek jest jedną z nielicznych gwiazd TVP, które zdecydowały się zabrać głos w sprawie filmu. Ku zaskoczeniu wszystkich, gwiazda poparła produkcję i uważa, że jest ona potrzebna i może zdziałać wiele dobrego:
Takie podejście raczej nie spodoba się Jackowi Kurskiemu, który niedawno grzmiał w mediach, że film Smarzowskiego jest abominacją i nie powinien w ogóle powstać:
Myślicie, że Popek zaszkodziła swojej karierze?