Anna Lewandowska zaczęła być bardziej rozpoznawana po tym, jak wyszła za Roberta Lewandowskiego. Chociaż miała już wtedy na koncie ogromne sukcesy i tytuł Mistrzyni Świata, to media się nią tak bardzo nie interesowały. Wszystko się zmieniło po ślubie. Niestety, od tamtej pory niektórzy zaczęli ją postrzegać przez pryzmat związku z piłkarzem, a nie jej dokonań.
Pokonałam... Tak to nazwijmy, że pokonałam łatkę. Jestem sportową żoną sportowca - powiedziała w rozmowie z Pudelek.tv. - Jesteśmy kobietami, które muszą walczyć ze stereotypami, etykietami. Musimy pokazywać, że my też potrafimy, że też możemy. Będę namawiała kobiety do tego, żeby uwierzyły w swój potencjał i talent. Moim zdaniem brakuje motywacji. Namawiam do tego, żeby stanęły przed lustrem i powiedziały: Tak, jestem niezwykłą kobietą.