Anna Dereszowska przeżyła chwile grozy po tragedii. To córka, będąc w Krakowie, poinformowała ją o zamachu

Katarzyna Kozidrak
Anna Dereszowska z córką, Leną Anna Dereszowska z córką, Leną
Źródło zdjęć: © Instagram@annadereszowska, KAPIF

Anna Dereszowska podzieliła się osobistym wyznaniem po tragicznych wydarzeniach w Krakowie. Aktorka dowiedziała się o strzelaninie od swojej najstarszej córki, która niedawno przeprowadziła się do tego miasta. Jeden telefon sprawił, że sytuacja nabrała dla niej zupełnie innego wymiaru. "Gdybym wiedziała wcześniej, umarłabym ze strachu o swoje dziecko" – napisała.

Tragedia w Krakowie poruszyła całą Polskę. Wśród osób, które zabrały głos po dramatycznych wydarzeniach, znalazła się Anna Dereszowska. Aktorka opublikowała w mediach społecznościowych osobisty wpis, w którym opowiedziała o rozmowie z córką Leną. Dziewczyna mieszka obecnie w Krakowie, dlatego wiadomości o strzelaninie były dla jej mamy szczególnie trudne.


WIDEO
Sąsiadka o sprawcy ataku w Krakowie. "Cichy, wycofany, mało rozmowny"

Anna Dereszowska otrzymała telefon od córki. "Umarłabym ze strachu"

Najstarsza córka Anny Dereszowskiej, Lena, niedawno rozpoczęła nowy etap życia. 18-latka przeprowadziła się do Krakowa, gdzie rozpoczęła studia. Dla aktorki oznaczało to kolejną ważną zmianę – jej dziecko zaczęło samodzielnie układać sobie codzienność z dala od rodzinnego domu. Jak opisywała wcześniej, był to moment pełen emocji związanych z dorastaniem i usamodzielnianiem się córki.

W sobotę, 7 listopada, Lena skontaktowała się z mamą, by zapewnić ją, że nic jej nie jest. Dereszowska początkowo nie wiedziała, dlaczego córka dzwoni z taką wiadomością. Dopiero podczas rozmowy zrozumiała, co wydarzyło się w Krakowie. W swoim wpisie na Instagramie przyznała, że gdyby wcześniej usłyszała o strzelaninie, strach o bezpieczeństwo dziecka byłby dla niej ogromny.

"Gdybym wiedziała wcześniej, umarłabym ze strachu o swoje dziecko" – napisała aktorka.

Aktorka zwróciła się do internautów. Apelowała o rozsądek

Dereszowska opublikowała czarno-białe zdjęcie krakowskiego Rynku Głównego. Jej wpis nie ograniczał się jednak wyłącznie do osobistych emocji. Aktorka zaapelowała również do obserwatorów, by w obliczu tragedii zachowali spokój i nie rozpowszechniali niesprawdzonych informacji. Podkreśliła, że służby powinny mieć możliwość wykonywania swoich obowiązków bez dodatkowego zamieszania.

W dalszej części publikacji wyraziła wdzięczność policjantom, którzy interweniowali podczas dramatycznych wydarzeń. Zwróciła uwagę na ich odwagę i zaangażowanie, podkreślając, że funkcjonariusze narażali własne życie, by pomóc innym. Jej słowa były wyrazem uznania dla osób, które znalazły się na pierwszej linii działania.

Ogromne słowa uznania, głębokiego szacunku i wdzięczności należą się młodym funkcjonariuszom policji, których niezwykła odwaga, heroizm i błyskawiczna reakcja – bezpośrednio na miejscu zdarzenia i z narażeniem własnego życia – zapobiegły jeszcze większemu dramatowi. Myślami jesteśmy z Wami i Waszymi Bliskimi – przekazała gwiazda.

Anna Dereszowska pamięta o ofiarach tragedii w Krakowie

W emocjonalnym wpisie aktorka nie zapomniała także o tych, których życie zostało naznaczone tragedią. Złożyła kondolencje rodzinom ofiar i wyraziła współczucie osobom rannym oraz ich bliskim. Jej publikacja spotkała się z reakcjami internautów, którzy przesyłali słowa wsparcia i cieszyli się, że córka aktorki jest bezpieczna.

Dla Dereszowskiej dramatyczne wydarzenia w Krakowie nie były jedynie kolejną wiadomością w serwisach informacyjnych. To historia, która dotknęła ją bezpośrednio jako matkę. Telefon od Leny przyniósł ulgę, ale jednocześnie uświadomił, jak blisko tragedia może znaleźć się codziennego życia.

Anna Dereszowska o tragesii w Krakowie
Anna Dereszowska o tragesii w Krakowie © Instagram@dereszowska
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE