Filip Chajzer był tam godzinę przed strzelaniną. "To mógł być każdy z nas"

Katarzyna Kozidrak
Filip Chajzer, Kraków po zamachu Filip Chajzer, Kraków po zamachu
Źródło zdjęć: © East News, Instagram@filip_chajzer

Filip Chajzer nie kryje poruszenia po dramatycznych wydarzeniach w Krakowie. Prezenter, który na co dzień mieszka w tym mieście, wyznał, że zaledwie godzinę przed strzelaniną był w miejscu, w którym później rozegrał się dramat. "To mógł być każdy z nas" – przyznał w rozmowie z Plotkiem.

Sobotnie wydarzenia na krakowskim Rynku Głównym wstrząsnęły mieszkańcami miasta i całą Polską. Wśród osób, które zabrały głos po tragedii, znalazł się Filip Chajzer. Dziennikarz opowiedział, jak dowiedział się o strzelaninie i dlaczego tak mocno przeżył te doniesienia. Okazuje się, że niewiele brakowało, by w chwili ataku znajdował się w samym centrum dramatycznych wydarzeń.


WIDEO
Sąsiadka o sprawcy ataku w Krakowie. "Cichy, wycofany, mało rozmowny"

Filip Chajzer był w Krakowie tuż przed zamachem

Filip Chajzer na co dzień mieszka w Krakowie. W sobotę również pojawił się w okolicach Rynku Głównego, ale opuścił to miejsce jeszcze przed strzelaniną. Jak przekazał w rozmowie z Plotkiem, wybrał się tam z przyjacielem na lunch. Po wspólnym posiłku obaj się rozeszli, a prezenter ruszył w drogę do Warszawy, gdzie czekało go nagranie podcastu. Informacja o tragedii dotarła do niego już podczas podróży, niedługo po wyjeździe z Krakowa.

W miejscu zamachu byłem godzinę wcześniej – wyznał.

Prezenter nie ukrywał, że szczególnie poruszyła go świadomość, jak przypadkowe mogły być wybory osób, które znalazły się wówczas na Rynku.

Jesteśmy wstrząśnięci. Tak bardzo uderza to, że to mógł być każdy z nas – powiedział Plotkowi.

W jego wypowiedzi wybrzmiewa przede wszystkim niedowierzanie, że miejsce, w którym jeszcze chwilę wcześniej można było spokojnie zjeść lunch czy wybrać się na spacer, stało się sceną tak dramatycznych wydarzeń.

Filip Chajzer uhonorował policjantów, którzy powstrzymali zamachowca

Chajzer odniósł się również do działania policjantów, którzy zatrzymali napastnika. Nie szczędził słów uznania funkcjonariuszowi, który obezwładnił sprawcę, a także pozostałym osobom uczestniczącym w interwencji.

Nawiązał przy tym do słów wypowiadanych podczas obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. "Chwała bohaterom" – napisał w kontekście policjanta, którego postawa, jak podkreślił, zasługuje na szczególne uznanie.

Do strzelaniny doszło w sobotę, 7 listopada, na Rynku Głównym w Krakowie. Według informacji przekazywanych przez służby zginęło sześć osób, a kilkanaście zostało rannych. Podejrzany 24-latek został zatrzymany przez policję i trafił do szpitala. Okoliczności tragedii nadal są wyjaśniane przez śledczych.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY