Anita Sokołowska wykorzystała swoją rolę w Przyjaciółkach nieco inaczej. Gwiazda w rozmowie z Super Expressem wyznała, że odgrywanie Zuzy niesamowicie wpłynęło nie tylko na jej życie zawodowe, ale również na życie prywatne! W jaki sposób? Okazuje się, że aktorka nigdy nie była specjalnie kobiecym typem. Wygodę i praktyczność przedkładała nad styl i szykowne kreacje. Od czasu gdy wciela się w Zuzę, jej szafa nabrała rumieńców:
Zanim zaczęłam grać Zuzę, byłam typem tak zwanej chłopczycy. W zasadzie dalej nią pozostałam, bo na co dzień noszę tenisówki, wygodne spodnie i porozciągane t-shirty, jednak na oficjalne wyjścia staram się znajdować coś w stylu glamour. Dzięki roli w "Przyjaciółkach" zobaczyłam, że mogę wyglądać inaczej, bardziej kobieco, może nawet seksowniej. Fajnie jest od czasu do czasu założyć wysokie szpilki i sukienkę z dekoltem. Moja garderoba powiększyła się o nieco bardziej eleganckie niż dotąd stroje, chociaż tak jak wspomniałam, wciąż stawiam na wygodę – wyjawiła gwiazda.
Jak widać aktorom czasem zdarza się przejmować nawyki swoich postaci. W tym wypadku była to jednak doskonała decyzja!