Aktorka zarzucała Pittowi nadużywanie alkoholu, przemoc fizyczną i psychiczną, zaniedbywanie dzieci. Kilka miesięcy później do mediów trafił głośny wywiad Pitta, w którym aktor przyznał się do problemu, do odwyku i do terapii, na którą zaczął chodzić dla swojej rodziny. Niestety, ich małżeństwa nie udało się już uratować - uchodzili za idealną parę, byli wzorem dla wielu, okazało się jednak, że wcale nie jest tak różowo.
Teraz para spotka się w sądzie po raz pierwszy od czasu wstępnych przesłuchań. Termin pierwszej rozprawy rozwodowej ustalono na 4 grudnia. Jak donoszą amerykańskie media, sędzia poruszy kwestię opieki nad dziećmi - Angelina domaga się odebrania byłemu ukochanemu praw rodzicielskich, Brad chce dzielonej opieki - oraz majątku. Okazuje się bowiem, że para nie ma intercyzy.
Myślicie, że to naprawdę koniec ich małżeństwa?