Rozstanie Alicji Bachledy-Curuś z Colinem Farrellem zmieniło jej podejście do związków. Zrozumiała jedną rzecz
Alicja Bachleda-Curuś w 2011 roku rozstała się z Colinem Farrellem. Para zakończyła związek w zgodzie i, jak potwierdza aktorka, wspierają się do tej pory. Każda informacja na temat życia prywatnego Alicji Bachledy-Curuś jest na wagę złota. Aktorka nigdy za dużo nie mówiła o swoim życiu prywatnym. Jej relacje z mężczyznami wciąż pozostają zagadkami dla mediów.
Alicja udzieliła sporego wywiadu dla "Glamour" w którym opowiedziała jej podejściu do związków:
Nauczyłam się wiele lat temu, i to była bardzo ważna lekcja, że nikogo nie posiadamy. Tak, jestem zwolenniczką stałego związku, ale on nie musi oznaczać rutyny i nudy. Lubię mieć w życiu poczucie bezpieczeństwa, spokój, który oznacza, że ktoś jest obok. Wspólnie żyjemy, rozwijamy się, uczymy, a nowe doświadczenia są ciekawsze właśnie dlatego, że obok mamy odbicie lustrzane w kimś innym. Znaleźć kogoś takiego jest wielkim szczęściem. Zrozumiałam, że związek nie oznacza podpisania umowy na całe życie
Myślicie, że nawiązała do swojego byłego partnera?