Wiele kobiet narzeka na depresję poporodową tylko nie Ola. Aktorka przyrównuje swój stan do bycia na narkotycznym "haju". Czuła się szczęśliwa i miała dużo energii. Nie dopadała ją histeria ani zmienne humory. Znajomi śmiali się z niej, że chodziła jak naćpana.
Ja w ogóle całą ciążę przeszłam na takim uśmiechu i śmiali się ze mnie koledzy, że, w cudzysłowie, byłam naćpana hormonami, ale w tym pozytywny znaczeniu, nawet tych histerii ciążowych na palcach jednej ręki mogę policzyć - powiedział Ola serwisowi JastrząbPost