Na podobne zainteresowanie może liczyć córka nowo wybranego prezydenta Andrzeja Dudy, Kinga. Już teraz paparazzi śledzą ją pod szkołą, ze znajomymi czy z chłopakiem. Kwaśniewska w rozmowie z wideoportalem zapewnia, że Kinga musi przejść swoje. Ona miała łatwiej, ze względu na to, że nie było wówczas brukowców:
Ja byłam w innej sytuacji, to były czasy kiedy w Polsce internetu właściwie nie było, nie było brukowców, także ja do końca prezydentury byłam nierozpoznawalna. Dopiero pod koniec drugiej kadencji pojawili się paparazzi i brukowce, i od razu się na mnie rzucili, to końcówka drugiej kadencji, kiedy panowie chodzili za mną na aerobik, robili zdjęcia. Kinga brała udział w kampanii, nie sądzę, żeby została oszczędzona - mówi
Chyba trzeba się z nią zgodzić.