Alan Andersz wspomina najgorszy dzień swojego życia. Dziś mijają 4 lata od jego wypadku
Alan Andersz 19 lutego 2012 roku przeżył swoją osobistą tragedię. Uległ wypadkowi wskutek, którego doznał wylewu krwi do mózgu. Dokładnie 4 lata temu w czasie szarpaniny został zepchnięty ze schodów w jednym z warszawskich klubów. Dodatkowo uderzył głową o ciężką donicę. Lekarze nie dawali mu dużych szans oraz przepowiadali, że może zostać warzywem. Jednak zdarzył się cud i aktor wyszedł z ciężkiego stanu.