Aldona Jankowska wygadała się, co z jej emeryturą. "NAJNIŻSZA MOŻLIWA"

Aldona Jankowska zdradziła, jak wygląda jej sytuacja po przejściu na emeryturę. Aktorka przyznała, że otrzymuje najniższe świadczenie w kraju i bez dodatkowej pracy nie byłaby w stanie się z niego utrzymać.

Aldona Jankowska o swojej emeryturzeAldona Jankowska o swojej emeryturze
Źródło zdjęć: © KAPiF

Aldona Jankowska otwarcie mówi o finansach na emeryturze. W rozmowie z Plejadą wyjaśniła, że jej świadczenie należy do najniższych wypłacanych w Polsce, co wiąże z przebiegiem swojej kariery i sposobem zatrudnienia na przestrzeni lat.


WIDEO
Piotr Mróz był ZDRADZANY przez partnerkę. "Ta pani dla mnie nie istnieje"

Aldona Jankowska pobiera niską emeryturę

Aktorka podkreśliła, że przez większość życia zawodowego rzadko pracowała w ramach etatu, a to odbiło się na wysokości emerytury. Jednocześnie zaznaczyła, że od lat wybierała artystyczną niezależność zamiast stabilizacji. Jak ujęła:

Mam najniższą możliwą emeryturę w naszym kraju: 1,8 tys. zł z hakiem. Nie narzekam jednak na to. Ja po prostu rzadko pracowałam na etacie. Zdarzało mi się to, ale sporadycznie. Mam duszę żeglarza i całe życie stawiałam na artystyczną wolność. Ona była dla mnie ważniejsza niż poczucie bezpieczeństwa. Dzięki temu na swoim koncie mam wiele ciekawych doświadczeń. I nie żałuję. Dziś wybrałabym dokładnie tak samo.

Aktorka nie ukrywa, że sama emerytura nie wystarczyłaby jej do utrzymania. Dlatego nadal pozostaje aktywna zawodowo, a praca na scenie jest dla niej jednocześnie źródłem satysfakcji i dodatkowego dochodu. Zapowiedziała też, że marzy o tym, by grać do końca życia.

Aldona Jankowska rozbrajająco o związkach po sześćdziesiątce

Jankowska odniosła się też do tego, jak zmieniają się relacje i podejście do związków po sześćdziesiątce. Przyznała, że wchodzenie w nowe związki bywa trudniejsze, a priorytety często przesuwają się w stronę więzi rodzinnych i przyjacielskich. Zaznaczyła jednak, że nie ma poczucia "niewidzialności", zwłaszcza gdy pojawia się na scenie.

Na pewno trudniej jest wchodzić w związki po sześćdziesiątce. Towaru na rynku jest mniej. Poza tym mniej myśli się o damsko-męskich sprawach. Nie jest to już priorytetem. Zupełnie innej wartości nabierają relacje rodzinne i przyjacielskie. Ale nie czuję się niewidzialna. Gdy wchodzę na scenę, mężczyźni patrzą a mnie i jeszcze się śmieją. To chyba mnie widzą, prawda? - powiedziała.
Aldona Jankowska na ściance
Aldona Jankowska na ściance © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ