Kontrowersyjny opis jest dosłownym tłumaczeniem oryginalnej nazwy produktu – Bamboo print shirt. Być może lepiej sprawdziłaby się opcja Koszula ze wzorem w bambusy. Kluczowym problemem jest jednak fakt, że t-shirt reklamuje czarnoskóry model, co w połączeniu z wyrazem bambus może kojarzyć się obraźliwie. Niefortunna forma marketingowego przekazu wywołała poruszenie wśród osób o rasistowskich przekonaniach.
Zara oficjalnie skomentowała niezręczną sytuację. W rozmowie z Noizz.pl przedstawiciel marki podkreślił, że problem tkwi w ludziach, nie w nazwie produktu:
Dodajmy, że to kolejny w ostatnim czasie przypadek, kiedy to ubrania wywołują kontrowersje i komentarze o zabarwieniu rasistowskim. Jakiś czas temu szeroko komentowano sweter Gucci czy buty sygnowane przez Katy Perry – oba produkty uznano za nawiązujące do amerykańskiego stereotypowego makijażu typu blackface. Ostatecznie wycofano je ze sprzedaży.
Co myślicie o takiej strategii marketingowej Zary?