Małgorzata Rozenek raczej nie tak wyobrażała sobie ferie zimowe, które miała spędzić z dziećmi i ukochanym. Gwiazda musiała przerwać wypoczynek i wrócić do Warszawy w ekspresowym tempie - wszystko przez jednego z jej buldożków francuskich. Okazało się, że Marianka, która jako ostatnia dołączyła do Gangu Majdana, musiała zostać poddana poważnej operacji.
Rozenek pokazała zdjęcia psa, którzy przebywa w szpitalu weterynaryjnym i podzieliła się wstrząsającymi informacjami z fanami:
Kochani u nas masakra. Nasza Marianka od kilku dni walczy o życie. Przerwaliśmy ferie i już jakiś czas temu wróciliśmy, żeby być z Nią, bo sprawa jest poważna. Mamy ogromne szczęście do lekarzy weterynarzy i chirurgów. Marianka ma za sobą tomografię komputerową i bardzo skomplikowaną operacje na otwartym kręgosłupie. Ciągle przebywa w szpitalu, bo bierze leki dopuszczone tylko do obiegu zamkniętego, szpitalnego. To jest dla nas najtrudniejsze. Zostawić ją samą w szpitalnym kojcu. Mówię Wam o tym, żeby pokazać Wam, że psy to nie tylko słodki psiaczek na kanapie, ale że często to również nerwy, strach i bezsilność. Mamy ogromne szczęście, że mieszkamy w dużym mieście i mamy dostęp do najlepszych lekarzy oraz sprzętu. Nasza Marianka ma słabe rokowania. Wiec trzymajcie za nią kciuki
Miejmy nadzieję, że mimo słabych rokowań Mariance jednak uda się wygrzebać z choroby i dojść do siebie.