Zabawna wpadka w "Pytaniu na śniadanie". "Najładniejsza łydka w redakcji"
Telewizja na żywo rządzi się swoimi prawami. Często w tego typu programach zdarzają się wpadki i tak też było podczas ostatniego wydania "Pytania na śniadanie". W pewnym momencie prowadząca Beata Tadla... wypuściła z rąk swoje notatki i przez chwilę nie było wiadomo, co się stało. Chwilę później wszystko było już jasne.
Źródło zdjęć: © Exclusive, Instagram@pytanienasniadanie