Kiedy aktorka kilkanaście lat temu wróciła z Niemiec, gdzie mieszkała przez 7 lat, do Polski czekała ją zła informacja. Okazało się, że zachorowała na sepsę. Słabła z dnia na dzień coraz bardziej, cały czas nieświadoma, jak poważne są jej dolegliwości. Zdradziła, że dzięki interwencji swoich znajomych jeszcze żyje:
Dodała również, że jej stan wiązał się z mnóstwem konsekwencji, z którymi ciężko było się uporać. W trakcie rozmowy o chorobie powiedziała coś, co ukrywała przez kilkanaście lat! A mianowicie: przeżyła śmierć kliniczną! Co uświadomiło jej to przerażające i niecodziennie doświadczenie?
Dodała również, że od tamtej pory posiada nadprzyrodzone zdolności przewidywania przyszłości. Twierdzi, że jej wizje się sprawdzają, ale chce to zachować dla siebie.