Arsenal F.C. niedawno w swoich szeregach powitał bramkarza Petra Cecha, sytuacja Szczęsnego uległa zatem sporej zmianie. Według "Il Tempo" to sam Sabatini skontaktował się z Arsenalem Londyn i rozpoczął pertraktacje. Wojciech Szczęsny nie chce opuścić klubu. W grę wchodzi także wypożyczenie bramkarza na kilka ważnych dla Włochów meczy, szczególnie, że z Arsnalem gra od 2009 roku.
Podobno trener, pomimo ostatnich wybryków Wojtka, nie chce go puścić. Wie, że to jego najzdolniejszy podopieczny i zapewnia klubowi sukcesy. Dlatego przymyka oko na jego ekscesy poza boiskiem - palenie papierów i wdychanie gazu rozweselającego. W końcu młodość musi się wyszumieć, szczególnie, że niedługo Wojciech nie będzie już stanu wolnego.
Piłkarz już zareagował na te doniesienia. Na Twitterze zaczął obserwować profil klubu AS Roma. Ten niewielki ruch fanom piłki nożnej mówi wiele.