O życiu prywatnym artystki wiemy niewiele. Urszula straciła męża w 2001 roku, kiedy to zmarł na żółtaczkę znany gitarzysta Stanisław Zybowski. Artystka po raz pierwszy od tamtej pory udzieliła tak obszernego wywiadu. W rozmowie dla Faktu przyznała, że był to dla niej bardzo trudny czas.
Wiadomo, że trzeba tę żałobę przepłakać i jakoś przeżyć. Śmierć jest częścią życia, nic na to nie poradzimy. Nie ma sensu gniewać się na Boga czy kogoś innego. Ja miałam za sobą całą rodzinę i przyjaciół. Myślę, że pomogło mi wtedy głównie wychodzenie do ludzi, ich wsparcie, rozmowa. Wiara w to, że można i że trzeba dalej żyć