Maria Bobela to niezwykła postać w świecie polskiego sportu, która zapisała się na kartach historii jako najgłębiej nurkująca Polka. Osiągnęła spektakularny sukces, bijąc rekord kraju na głębokości 102 metrów podczas zawodów w Roatan. To dowód ogromnej pasji, ciężkiej pracy i niesamowitych możliwości ludzkiego organizmu. Zawodniczka z wielkim poświęceniem trenuje, reprezentuje nasz kraj na mistrzostwach świata, a ponadto sama edukuje i przygotowuje do startów inne osoby. Jej osiągnięcia to powód do wielkiej dumy dla całego środowiska sportowego. Początkowo Bobela została także doceniona przez media. Tekst o niej szybko jednak zniknął z sieci.
WIDEOMartyna Wojciechowska o Zoi Skubis. „Zoja zwróciła się do mnie w trakcie wyprawy z taką prośbą...”
Tekst o Marii Bobeli zniknął z TVP Sport
Historyczne wyniki Bobeli początkowo spotkały się z należytym uznaniem mediów publicznych – redakcja TVP Sport zgłosiła się do niej bezpośrednio z prośbą o opisanie jej sukcesów. W efekcie na portalu opublikowano artykuł, który dumnie zatytułowano: "Maria Bobela z rekordem kraju na 102 metrach w Roatan. Została najgłębiej nurkującą Polką w historii". Ta radość z docenienia polskiego freedivingu przez dużą stację nie trwała długo.
Zwyczajnie, "po człowieczemu" bardzo się ucieszyłam gdy TVP Sport zgłosiło się bezpośrednio do mnie z prośbą o opisanie moich ostatnich osiągnięć sportowych i w efekcie opublikowało artykuł o najgłębszym nurkowaniu Polki, którego jestem autorką, srebrnym medalu mistrzostw świata reprezentanta Polski, i moich rekordach Polski i świata w FIM. (...) A później, bez słowa artykuł zniknął. Publikowanie, usuwanie… Nie sądziłam, że polski freediving wywołuje tak gigantyczne emocje – zaczęła.
Z niewyjaśnionych przyczyn, zupełnie bez słowa i bez zostawienia najmniejszego śladu, artykuł po prostu zniknął z portalu. Bobela napisała na Facebooku, że usunięcie zauważyła przypadkiem.
Maria Bobela zabrała głos po usunięciu tekstu na swój temat
Do całej, mocno abstrakcyjnej sytuacji Maria Bobela odniosła się w obszernym wpisie na Facebooku, w którym opisała to zjawisko jako "wyższą szkołę magii". Jak poinformowała, gdy jej menedżer zapytał redakcję o powód usunięcia materiału, sportowa redakcja Telewizji Polskiej odpowiedziała, że tekst skasowano po jego "ponownej ocenie merytorycznej".
Mój manager, pełen podziwu dla tej sztuczki magiczki wysłał drogą mailową zapytanie, co stało się z materiałem, który został przez TVP Sport dumnie zatytułowany "Maria Bobela z rekordem kraju na 102 metrach w Roatan. Została najgłębiej nurkującą Polką w historii". Redakcja odpisała, że po ponownej ocenie merytorycznej tekstu przez redakcję, ten został usunięty. W kolejnym mailu redakcja została zapytana, które konkretnie informacje w artykule uznano za niemerytoryczne. Odpowiedzi do dzisiaj nie otrzymaliśmy – wspomniała Bobela.
Sportsmenka z nutą ironii skomentowała to tłumaczenie, punktując, że zmierzone oficjalną sędziowską linijką 102 metry nie przeszły "rygorystycznych, lądowych testów redakcji". We wpisie mocno podkreśliła, że bardzo ceni sobie fakty, prawdę oraz autentyczność, a grawitacja działa i jej oficjalne wyniki w rankingach i tak nigdzie nie znikną, bez względu na to, jak bardzo ktoś próbuje zaklinać rzeczywistość.