Tomasz Hajto zrzekł się własnej wiary, by uniknąć podatku. Przed laty oszukał fiskusa
Tomasz Hajto przed laty oszukał niemiecki urząd i udawał, że nie jest katolikiem, by nie zapłacić podatku kościelnego. Opowiedział o tym w swojej książce autobiograficznej, a później w podcaście "WojewódzkiKędzierski". – Dostałem grzywnę i karę za to, że chciałem oszukać urząd skarbowy – ujawnił były piłkarz reprezentacji Polski.
K. Złotowska