Brat księżnej Meghan zeznał przed FBI. W tle pedofilski skandal wokół teścia księcia Harry'ego. "Jestem zszokowany"

Katarzyna Złotowska
Meghan i jej ojciecMeghan i jej ojciec
Źródło zdjęć: © EastNews i GettyImages

Thomas Markle jr. złożył zeznania w sprawie swojego ojca, który jest podejrzewany o posiadanie pornografii dziecięcej. 60-latek zwrócił uwagę agentów FBI na magazyny w Los Angeles, które należą do Thomasa Markle'a. – Im więcej się o nim dowiaduję, tym bardziej jestem głęboko zszokowany – powiedział przyrodni brat księżnej Meghan.

Wobec Thomasa Markle'a prowadzone jest śledztwo dotyczące posiadania przez 82-latka dziecięcej pornografii. Materiały przedstawiające wykorzystywanie seksualne dzieci zostały znalezione na urządzeniach cyfrowych, które mają należeć do ojca księżnej Meghan. Syn mężczyzny podjął współpracę z agentami FBI, by pomóc im w rozwiązaniu sprawy i ustaleniu szczegółów.


WIDEO
Groźby śmierci, hejt i izolacja. Meghan i Harry płacą wysoką cenę

Przyrodni brat księżnej Meghan zeznał ws. oskarżonego ojca

Redakcja "The Sun" podaje, że Thomas Markle jr. zwrócił uwagę agentów federalnych na dwa magazyny należące do jego ojca, które znajdują się w Los Angeles. "Opowiedział mi o tych magazynach już wiele lat temu. Miał je od ok. 15 lat. Jeden z nich jest wypełniony po brzegi starymi meblami Meghan. Drugi jest zapchany pudłami, książkami, zdjęciami, pamiątkami z jego kariery w Hollywood, rzeczami z czasów studiów Meghan i Bóg wie, czym jeszcze. Coś tam jest, takie mam przeczucie. Boję się nawet pomyśleć, co FBI może tam znaleźć" – przekazał.

Thomas Markle jr. ponoć został przesłuchany zdalnie w swoim domu w Cordovie (Filipiny). Przyrodni brat księżnej Meghan miał zeznać służbom:

Pamiętam, że kiedy mieszkaliśmy w Meksyku, [to ojciec] mówił, że musi pojechać do Los Angeles, do swoich magazynów. Próbowaliśmy to zorganizować kilka razy, ale za każdym razem odwoływał wyjazd. Wtedy nie przywiązywałem do tego większej wagi.

"Mój tata mieszkał w tym mieście przez wiele lat, więc mogły tam być rzeczy sprzed lat. Kilku członków rodziny zaproponowało, że odbierze jego rzeczy i je zapakuje, ale on odpowiadał: »Nie, nie, nie«. Raz pojechałem tam z tatą, ale nie wszedłem do magazynu. Zostałem w holu, bo kazał mi czekać. Co jest w tym takiego tajnego, że nie pozwalał nikomu innemu tam wejść? Wiem, że co miesiąc płaci ok. 700 dol. za dwa magazyny (...), bo wciąż dostaję e-mailem potwierdzenia płatności. To było kilka trudnych tygodni, więc nawet nie przyszło mi do głowy, by komukolwiek powiedzieć o tych magazynach, dopóki nie znaleziono tego ładunku w Meksyku" – dodał.

Przyrodni brat księżnej Meghan poza tym miał stwierdzić, że "jest ważne, aby FBI jak najszybciej przeszukało magazyny w Los Angeles". Podsumował:

Im więcej dowiaduję się o moim ojcu, tym bardziej jestem głęboko zszokowany.

Thomas Markle jr. podał adres magazynów agentom FBI. Scotland Yard potwierdził rozpoczęcie procedury powiadomienia służb o zarzutach, które Roslyn Loveless (pierwsza żona Thomasa Markle’a sr.) zawarła w liście ze stycznia 2019 r. Jak ustaliła redakcja dziennika "The Telegraph", list miał zawierać zarzuty dotyczące wykorzystywania seksualnego dzieci. Ojciec księżnej Meghan miał też wyjaśnić żonie, że wyjechał na Daleki Wschód, bo "tam stosunki seksualne z 12-latkami są legalne". Markle sr. przyznał się do płacenia za seks na Filipinach, ale zaprzeczył wykorzystywaniu dzieci i zasugerował, że został "wrobiony", a także podkreślił gotowość do "porozmawiania z każdym, kto zechce z nim porozmawiać".

Księżna Meghan
Wokół ojca księżnej Meghan często dzieją się kontrowersje © Getty Images | Joe Giddens
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY