Gwiazdą ostatniego odcinka była Barbara Kurdej-Szatan, która w rozmowie z naszą reporterką oceniła swoją wielką przemianę:
Pierwsza metamorfoza była szokiem, bo musiałam uświadomić sobie, że to jest moja twarz tylko 30 lat starsza i w ogóle było to przedziwne doświadczenie. My wyglądając w taki sposób, zaczynaliśmy się tak czuć i to było wzruszające bardzo i bardzo piękne.
Udział w tym programie pozwolił jej poniekąd stanąć oko w oko z tak szybko mijającym czasem:
Uświadomiło nam, że tym życiem po prostu trzeba się cieszyć, trzeba się cieszyć każdym dniem, bo wyglądając jak 90-latka wiedziałam, że ściągnę tą charakteryzację i będę znowu młoda i mam teoretycznie dużo czasu, aby tak wyglądać. Ale z drugiej strony ten czas tak szybko leci, że nie wiadomo kiedy to minie. Trzeba się cieszyć, po prostu!
Cała rozmowa poniżej: