Jak wiadomo, gdy w grę wchodzą wielkie pieniądze, lepiej się dobrze zabezpieczyć zawczasu. Kim stworzyła więc testament, na wypadek nieszczęścia, wypadku lub choroby, która wyłączyłaby ją z życia lub skończyła się śmiercią. Celebrytka zadbała o to, by dokument zawierał każdy istotny szczegół - od męża, przez dzieci po... włosy.
Co na to matka, głowa rodu Kardashian-Jenner?
Jak widać wszyscy mamy swoje priorytety. Jak myślicie, jakie jeszcze zwariowane żądania i życzenia zamieściła w swojej ostatniej woli?