Afera rozwodowa Sylwii Gliwy. Przez zarzuty męża aktorka straciła pracę!
Mówią, że to co dobre szybko się kończy. I to samo spotkało właśnie małżeństwo Sywlii Gliwy i jej wybranka Marcina Biernackiego. Para osiem lat po ślubie postanowiła się rozstać. Niestety nie potrafili znaleźć wspólnego języka więc sprawa rozwodowa może się przeciągać. Ustalić trzeba przyczynę rozpadu małżeństwa oraz ustalić podział rodzicielskich obowiązków nad 7-letnim synkiem.
Zobacz koniecznie: Sylwia Gliwa. Znanej aktorce deszcz nie straszny! W tak kusej odsłonie jeszcze jej nie widzieliśmy
Na domiar złego mężczyzna oskarża aktorkę o przemoc domową! Jak podaje tygodnik Na żywo, do Okręgowej Prokuratury w Warszawie miało wpłynąć zawiadomienie o znęcaniu się Sylwii nad mężem. Rzecznik prasowy instytucji plotek nie potwierdził, ale wieść obiegła już medialny światek. Dotarła także do pracodawców aktorki...
Znajomi pytają ją, jak było naprawdę, a ona ma oczy pełne łez. Ci, którzy ją znają, wiedza, że nie mogłaby zrobić nikomu krzywdy - mówi informator Na żywo.
Okazuje się, że Sylwia miała wziąć udział w ważnej kampanii zwracającej uwagę właśnie na temat ofiar przemocy domowej. Producenci spotów reklamowych szybko wycofali się z tej współpracy.
Sylwia to profesjonalistka i potrafiła zrozumieć, tłumaczenie produkcji, że niezręcznie zatrudniać do kampanii osobę, niecieszącą się nieposzlakowaną opinią. Rozstała się z planem, ale cień żalu w sercu pozostał - tłumaczy informator tygodnika.
Efekt jest taki, że rolę w reklamie przejęła po Sylwii inna gwiazda Na Wspólnej. Ona sama będzie musiała teraz walczyć o wybielenie wizerunku i o to, by reszta jej prywatnych, małżeńskich spraw pozostała jej tajemnicą. Niestety sprawa rozwodowa może ciągnąć się jeszcze długie miesiące, a gwiazda po prostu potrzebuje dobrze płatnej pracy, żeby utrzymać siebie i dziecko.