Świadkowie o niepożądanych zachowaniach Kamila Durczoka: "Słyszałam coś o propozycjach dla pani Agnieszki S" 

Wczoraj w sądzie okręgowym w Warszawie odbyła się druga rozprawa sądowa przeciwko "Wprostowi", którą wytoczył magazynowi były szef Faktów - Kamil Durczok. Dziennikarz stawił się w sądzie i zażądał horrendalnej kwoty odszkodowania.

Kamil Durczok wróci do TVP?Kamil Durczok wróci do TVP?

Jednak wszystko wskazuje na to, że ta sprawa może być dla Durczoka bardzo nieprzyjemna. Dziś tabloid "Fakt" opublikował zeznania świadków, w tym pracowników TVN24 oraz współpracowników dziennikarza. Chodzi o niepożądane zachowania, których miał się dopuszczać Kamil.

Jeśli chodzi o mobbing, to tak – byłem świadkiem niepożądanych zachowań pana Kamila Durczoka. Molestowania seksualnego nie byłem świadkiem, ale osoby molestowane mi się zwierzały. Są osoby, które były przedmiotem takich nakłaniań i próśb - miał powiedzieć wydawca programu w TVN24, Marcin C.

Oliwy do ognia dolała Agata A., która stwierdziła, że słyszała coś o propozycjach dla pani Agnieszki S.

Z tymi zeznaniami nie zgadza się obrońca dziennikarza - Jacek Dubois. Wytłumaczył jak będą wyglądały następne przesłuchania świadków, których jest prawie 100! 

Po to złożyliśmy pozew, żeby wygrać. I jesteśmy głęboko przekonani, że dziennikarze „Wprost” nie dotrzymali rzetelności dziennikarskiej. Jest jeszcze około 100 świadków do przesłuchania. I sąd będzie cyklicznie wyznaczał na rozprawę po 10 osób do zeznań - twierdzi.

Do całej sprawy po długich miesiącach milczenia odniósł się sam Durczok, który wyznał, że bardzo go ta sprawa stresuje i chce jak najszybszego jej zakończenia. Wierzy, że wszystko zakończy się po jego myśli.

Mam nadzieję, że na sali wyjdzie prawda o tej sprawie. I tyle mogę tylko powiedzieć. Na razie nie mam żadnych planów, jeśli chodzi o karierę zawodową. Na razie zajmuje mnie ta sprawa i – co tu dużo ukrywać – strasznie stresuje. To nie jest sytuacja przyjemna, miła, że człowiek musi dowodzić swojej niewinności w sądzie. Ale to jest właśnie to, co mnie absorbuje bez reszty. Gdy się to wszystko skończy, to wtedy będę mógł myśleć o tym, co robić dalej zawodowo - powiedziała do dziennikarzy po wyjściu z sądu.

Nie wyznaczono jeszcze terminu kolejnej rozprawy.

Kamil Durczok na okładce "Wprost"
Kamil Durczok na okładce "Wprost"
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE