O specyfice studniówki w Polsce niewiele wie Stefano Terrazzino, który w rozmowie z naszą reporterką zdradził, że zna jedną tylko tradycję związaną z balem maturalnym. Chodzi o poloneza, który nie jest ulubionym tańcem gwiazdora:
Słyszałem o polonezie. Ale on jest bardzo klasyczny, monotonny i osadzony w mocnej formie. Ja bym to trochę zamieszał, żeby więcej się działo. Przełamałbym konwencję.
Klasyczna forma pierwszego tańca wiążę się z nutką stresu wśród maturzystów, jednak jest to niezapomniana pamiątka na lata, której nie zamienilibyśmy na nic innego. A Wy pamiętacie swojego poloneza?