Nie dość, że Godlewskie przyjechały pod siedzibę TVP na lawecie, to w programie wyznały, że szykują się do wydania płyty! Prawdziwą gratkę zostawiły na koniec. Małgorzata, która pochwaliła się, że ukończyła szkołę muzyczną i występowała w zespole Balbinki, dała czadu wykonując arcytrudny przebój Edyty Górniak Kolorowy wiatr.
Podczas swojego popisu na kanapie, Małgorzata zachęcała do dołączenia siostrę Esmeraldę - celebrytka, zarzucając włosami niczym Mariah Carey, z szerokim uśmiechem na twarzy odmówiła udziału w show siostry:
Siostrzany duet przekonywał, że nieczystości na poprzednich nagraniach były spowodowane przez kamerę w telefonie komórkowym, dlatego występ live w porannym show miał udowodnić, że Małgorzata potrafi zaśpiewać tak, że kapcie spadają. Zobaczcie.