Wczoraj mieliśmy cage przy okazji promowania gali Fame MMA. To jest bardzo trudna sytuacja, uważam, że jeżeli jest tak, jak mówi Robert, czyli, że przyjął coś, co miało mieć zupełnie inny wpływ i krócej się utrzymywać w jego organizmie i miał świadomość, że to jest jakiś rodzaj terapii leczniczej, a nie wspomagania się, żeby osiągnąć jakiś konkretny wynik sportowy, to jeżeli tak jest faktycznie, jak on mówi, a sądzę, że może tak być, to uważam, że kara, która go spotyka i publiczny lincz, jest niewspółmierny do winy. Ale to jest bardzo symptomatyczne, bo ja sam wiem, jak to jest kiedy ludzie próbują ci włożyć "dziecko w brzuch" i nazywają cię tak i tak, bo im jest wygodnie, bo tak uważają, a to wcale nie jest prawda. Internetowy hejt jest konwencją. To jest rodzaj gry, to nie jest prawda o nas. Ani o tym hejtującym, ani o hejtowanym, Internetowy hejt, to nie jest rzeczywistość. Wszyscy ci, którzy są hejtowani i przechodzą w zwiazku z tym trudne momenty, gdy tyle ludzi cię skreśla, to boli.