Takiej kreacji polskie ścianki jeszcze nie widziały. Piękna i wiotka jak brzoza Urbańska wie jak dobierać stylizacje do swojej sylwetki i podkreślać kobiece wdzięki. W oszałamiającym projekcie polskiego duetu Paprocki&Brzozowski Natalia wyglądała prawie jak anioł - prawie, bo jak na anioła pokazała naprawdę sporo opalonej skóry.
Wcięta w talii suknia stworzona właściwie z samej, misternie wyszywanej koronki nie miała prawa nie zrobić wrażenia. Strategicznie rozmieszczone aplikacje zakrywały wdzięki Nataszy, lecz suknia i tak przejdzie do historii tego wieczoru jako najodważniejsza na czerwonym dywanie. Prześwitujący materiał przylegał ciasno do ciała na wysokości bioder, u dołu zaś był powłóczysty i zwiewny niczym najprawdziwszy tren. Ciekawym elementem kreacji były również niewątpliwie tiulowe kwiaty ponaszywane na całej długości sukienki oraz łańcuszek opasający wąską talię gwiazdy.
Do swojej stylizacji Natasza dobrała białą, podręczną torebkę i dyskretną biżuterię. Włosy spięte na karku i subtelny makijaż pięknie domykały cały anielski look Urbańskiej i prezentowały się naprawdę świetnie.
Jak wam się podoba?