Uzasadnienie wyroku liczyło trzynaście stron i można w nim przeczytać, że:
To bardzo smutna i mroczna historia, nie będziemy stawali po żadnej stronie. Mamy nadzieję, że sprawiedliwości stało się zadość.
Polski sąd jakiś czas temu zadecydował, że nie dokona ekstradycji reżysera. Był to mały sukces Romana Polańskiego, który postanowił iść za ciosem i złożył w sądzie amerykańskim wniosek o ujawnienie decyzji i umorzenie tej sprawy. Jednak Sąd Apelacyjny stanu Kalifornia odrzucił wniosek reżysera i postanowił nie umorzyć jego sprawy o gwałt na 13latce. Jeden z argumentów reżysera był taki, że w 1978 sędzie skrócił jego 50letni wyrok w więzieniu na 48-dniowy areszt, który Polański odbył. Dodatkowo tłumaczył, że spędził niecały rok w areszcie domowym w Szwajcarii.
Uzasadnienie wyroku liczyło trzynaście stron i można w nim przeczytać, że:
To bardzo smutna i mroczna historia, nie będziemy stawali po żadnej stronie. Mamy nadzieję, że sprawiedliwości stało się zadość.