W rozmowie z dziennikarzem z tygodnika Wprost Lewandowski wyznał, że swoje zarobki traktuje jak coś, co nie przyszło łatwo, ale bardzo łatwo może odejść. Szanuje pieniądze i pracę, którą włożył w ich uzyskanie:
A jak to w końcu jest z tymi służącymi, wyręczającymi ich we wszystkim? Robert wydawał się być rozbawiony taką ideą:
I to byłoby na tyle, jeśli chodzi o armię sprzątaczek.