Zupełnie normalnie żyję i zupełnie normalnie chodzę do pracy. Dzisiejszy wieczór to jedna z najważniejszych telewizyjnych gal i imprez naszej stacji, więc w porozumieniu z mężem, po jakimś takim zastanowieniu się jak to wszystko ułożyć - da się.
Małżeństwo bardzo się wspiera, a Paulina zawsze może liczyć na pomoc męża. To właśnie z nim prezenterka pozostawiła Róże, gdy sama była w pracy.
Oczywiście, córka nie jest sama, zaraz wracam do domu, a teraz jest z tatą.
Możemy być więc pewni, że malutka Róża jest pod najlepszą opieką.