Jaki stosunek do amerykańskiego święta, które w Polsce obecne jest od lat 90., ma Paulina Sykut?
Halloween obchodzi się przed świętem zmarłych, ale to nie jest nasze święto, więc przyglądam mu się z boku. Ja myślę, że jak patrzę na to i obserwuję z dystansem, to jedynie frajda jest to dla dzieci, kiedy mogą się przebrać i stukać do mieszkania i do domów, prosząc o cukierki. Ale ja nie jestem zwolenniczką tego święta. Dla mnie to nasze święto Wszystkich Świętych i jednak ono dla mnie powinno się kojarzyć ze spokojem i zadumą, tym bardziej, że każdy z nas pożegnał kogoś w swoim życiu.
Prezenterka Polsatu zdradziła również, co myśli o przebraniach i zabawach, które dotyczą dzieci. Czy jej córeczka Róża będzie mogła w nich uczestniczyć?
My nasze święto zawsze będziemy obchodzić po naszemu. A Halloween bardziej jest postrzegane jako zabawa. Nie zabronię swojemu dziecku bawić się, ale na pewno przygotuję je tak do życia, by wiedziało i rozróżniało, co jest czym.
Całą rozmowę z Pauliną publikujemy poniżej: