Z relacji Agaty, Pauliny i Jana dowiadujemy się , że był ojcem bardzo wymagającym, nie znosił dzieci które zabierają głos nieproszone. Młynarski uważał po prostu, że dzieci i ryby głosu nie mają. Agata wyznała, że o uwagę taty musiała ostro zabiegać, bowiem mistrz był skupiony wyłącznie na sobie. Janek Młynarski natomiast o swoich stosunkach z tatą mówił w VIVA!:
Agata twierdzi, że tata nie był rozmowny, największy komplement, jaki usłyszała od niego to, że jest „całkiem udaną dziennikarką”:
W rodzinie Młynarskich choroba ojca zawsze była tematem tabu.
Pamiętacie twórczość Wojciecha Młynarskiego?