W środę, C.E.O Dawn Hudson i John Bailey ogłosili trzy ogromne zmiany. Transmisja z gali będzie skrócona do trzech godzin, a sama ceremonia odbędzie się dużo wcześniej. Najważniejsze jest jednak wprowadzenie nowej kategorii: Outstanding Achievement in popular film, czyli nagroda za "wyjątkowe osiągnięcia w kinie popularnym". Innymi słowy - na statuetkę ma teraz szansę każdy blockbuster.
Jak twierdzą fani, nowa kategoria została zainspirowana filmem Black Panther, który według specjalistów jest filmem o największym zabarwieniu kulturalnym tego roku i zasługuje na nagrodę. Najwyraźniej w kategoriach dotyczących gry aktorskiej, muzyki czy zdjęć nie udało się go nominować, ale wszystko jeszcze przed nami!
Disney, który wyprodukował Czarną Panterę mocno lobbuje w mediach i kręgach branżowych, w celu uzyskania nominacji dla produkcji - nie tylko za jej "walory estetyczne i techniczne", ale również dlatego, że był ukłonem dla kultury afroamerykańskiej.
Myślicie, że uda im się wywalczyć sobie statuetkę?