Marta Grycan po sześciu latach wróciła na Instagram. Pierwsza publikacja po przerwie jest nieco przerażająca

Marta Grycan

Marta Grycan

Marta Grycan wraca na Instagram? Po sześciu latach nieobecności pojawiła się pierwsza publikacja na jej koncie. Co udostępniła? Nie każdemu to może się spodobać. 

Marta Grycan ponad dekadę temu szturmem wkroczyła na salony. Razem ze swoimi córkami, czyli: Wiktorią, Weroniką i Gabrielą chętnie bywały na salonach. Dziedziczki fortuny producenta lodów i właściciela sieci kawiarni szybko utorowały sobie drogę w show-biznesie i przyjmowały zaproszenia na kolejne eventy. Każde ich publiczne wyjście było szeroko komentowane w tabloidach i portalach plotkarskich. Zawsze dbały o to, by wyróżniać się z tłumu. Pozowały na ściankach w wyszukanych i drogich stylizacjach.

Głośno zrobiło się o nich w 2011 roku, a popularność udało im się utrzymać przez dłuższy czas. Panie były znane głównie z brylowania na salonach, co w pewnym momencie miało rozzłościć męża Marty. Ten zabronił żonie i córkom pokazywania się na stołecznych imprezach, a tym bardziej udzielania wywiadów, czy pozowania na ściankach. To, że stały się obiektem zainteresowania tabloidów, miało bowiem niekorzystnie wpływać na interesy firmy.

Marta Grycan wróciła na Instagram. Co opublikowała?

Marta i jej córki po interwencji męża wycofały się z życia w blasku fleszy. Zdawało się, że na dobre zniknęły z okładek tabloidów i dosłownie z dnia na dzień przestały bywać na stołecznych bankietach. Najstarsza z celebrytek jeszcze przez kilka miesięcy prowadziła profil na Instagramie, ale ten z czasem też przestał być przez nią aktualizowany. Fani zapewne zastanawiali się, co słychać u słynnych kobiet. Zdaje się, że Marta postanowiła im o sobie przypomnieć.

Na jej profilu w sieci nie było żadnej aktywności od 6 lat. W miniony weekend udostępniła jednak zdjęcie zabiegu medycyny estetycznej. Widzimy na nim mężczyznę, który ma wykonywany zastrzyk w okolicy oka, co wygląda nieco przerażająco.

Efekt #openeyes. Wielkie oczy są prawdziwe! Całkowicie bezpieczny zabieg w 10 minut. Zastrzyk nie „w oko”, tylko w górną i dolną powiekę – brzmiał opis do zdjęcia, które trafiło na jej profil.

Wiadomo, że Marta nigdy nie kryła się z tym, że korzysta z dobroci oferowanych przez medycynę estetyczną. Czy to, co trafiło na jej Instastories, to znak, że wraca do sieci? Tego jeszcze nie wiadomo. Pozostaje tylko nadal obserwować jej profil i czekać na kolejne wpisy.


Marta Grycan wróciła na Instagram

Marta Grycan wróciła na Instagram

Grycanki na salonach - Weronika, Wiktoria, Marta i jej mąż Adam

Grycanki na salonach - Weronika, Wiktoria, Marta i jej mąż Adam

Marta Grycan na Instagramie

Marta Grycan na Instagramie

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×