Koronawirus w Polsce. Ojciec Rydzyk sprzedaje produkty ochronne
Koronawirus zmienił życie wielu osób, w tym wpłynął na media ojca Rydzyka, który zaapelował do swoich słuchaczy z prośbą o wsparcie finansowe. Prosił, by każdy, kto może nie odkładał tego na później:
Wydaje się, że duchowny odnalazł się w nowej rzeczywistości. Do sklepiku fundacji Nasza Przyszłość, w którym ojciec Rydzyk jest przewodniczącym rady, trafiły nowe produkty — maseczki i przyłbice. Ile kosztują? Super Express podaje, że ceny nie są wygórowane:
Dziennik donosi, że sklep prowadzi sprzedaż wysyłkową, a na zamówione produkty trzeba czekać maksymalnie pięć dni. Podobno towaru w magazynach nie brakuje. Jak myślicie, znajdą się chętni, którzy w ten sposób zechcą wesprzeć ojca Rydzyka?