Beatę zatrzymano wówczas za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu. Zachowanie kierowanego przez nią pojazdu wzbudziło zainteresowanie innych kierowców. Na miejscu pojawił się patrol policji. Po badaniu alkomatem wskazał on aż 2 promile alkoholu.
Beata Kozidrak: jest akt oskarżenia. Wiadomo, co grozi wokalistce
Doniesienia o tym, co wydarzyło się na drodze, błyskawicznie obiegły media. Wizerunek piosenkarki mocno na tym stracił, a ona sama szybko wydała oficjalne oświadczenie, a później na jakiś czas usunęła się w cień.
Szybko okazało się, że jest to dopiero początek jej problemów. Firmy, z którymi do tej pory współpracowała, zaczęły zrywać kontrakty reklamowe, a koncerty odwoływano. Pod znakiem zapytania stanęła też realizacja filmu biograficznego o życiu piosenkarki. Jeden z tabloidów kilka dni temu podawał, że produkcja nie dojdzie do skutku. Beata szybko jednak zaprzeczyła tym doniesieniem i zapewniła, że prace idą pełną parą.
Gwiazda estrady będzie musiała zmierzyć się nie tylko z opinią społeczną, ale też z przykrymi prawnymi konsekwencjami swojego występku. Wiadomo, że prokuratura wystosowała już wobec niej akt oskarżenia.
Wcześniej piosenkarka nie miała żadnych z problemów z prawem, dlatego nie zastosowano wobec niej środków zapobiegawczych. Policja miała jedynie zabezpieczyć jej prawo jazdy. Gwiazda miała również przyznać się do winy, ale odmówiła składania dalszych wyjaśnień. Jak na razie nie podano daty pierwszej rozprawy.