Trafił do szpitala, jest pod opieką lekarzy – powiedział.
Paweł Królikowski w tym trudnym czasie, może liczyć na wsparcie rodziny, a także kolegów z branży. Po Bogdanie Kalusie, który w rozmowie z Faktem powiedział, że trzyma kciuki za powrót Królikowskiego do zdrowia, sprawę skomentowała Ilona Ostrowska, która na Instagramie napisała, że czeka aż ponownie spotkają się na planie.
Antek Królikowski - co opublikował na Instagramie?
Antoni Królikowski zamieścił na Instagramie zdjęcie, na którym pozuje z tatą, Pawłem Królikowskim. Fakt ten bardzo poruszył Internautów, mimo że przy przepięknej fotografii ojca z synem, nie było za wiele słów. To co napisał zdaje się, że przekazało wszystko to, co chciał powiedzieć.
#tato - napisał, okraszając tag symbolem serca i królika.
Tak niewiele, a jednak pokazuje to, jak bardzo związany jest z ojcem.
Na profilu Antka pojawiło się zdjęcie z ojcem z planu serialu W rytmie serca, a także podobne na Instastory, które podpisał podobnie jak pierwsze, wiele znaczącym w tym wypadku słowem:
Tatuś.
Internauci poczuli się poruszeni wpisem. To pierwszy raz od momentu ogłoszenia stanu zdrowia jego taty. Zostawiają życzenia zdrowia i okazują wsparcie:
Zdrowia dla taty i siły dla całej rodziny.
Wszystko będzie dobrze - trzeba w to wierzyć i jak mantrę powtarzać!
Dużo siły i cierpliwości dla was dla taty dużo zdrowia.
Wszystko się ułoży. Jesteście wspaniałą rodziną, dużo sił i zdrówka dla taty – piszą.
Nie brakuje też budujących słów od gwiazd. Swoje wsparcie wyraziły Paulina Krupińska, Barbara Kurdej-Szatan, Radosław Majdan, Dominika Gwit, Robert El Gendy, Beata Tadla, Borys Szyc i wielu innych.
Antek i Paweł Królikowscy
Paweł Królikowski: kiedy zaczęły się jego problemy zdrowotne?
Paweł Królikowski problemy ze zdrowiem ma od dawna. Cztery lata temu przeszedł trudną operację wycięcia tętniaka mózgu. Zabieg był bardzo poważny, w jego trakcie mógł umrzeć. Wyznał to w jednym z wywiadów:
O mało nie zginąłem. Potem dwa lata chodziłem o kulach, a wcześniej pół roku w gipsie – wyznał w czerwcu.
Do szpitala trafił za namową żony, którą zaniepokoiły objawy takie jak bóle i zawroty głowy, wymioty i kłopoty z widzeniem. Na szczęście wtedy doszedł do siebie.
Trzymamy kciuki, żeby mężczyzna wrócił w pełni do formy, a rodzinie życzymy wytrwałości w walce o jego zdrowie.