W rozmowie z Jastrząb Post Natalia zdradziła, że jako żona czuje się niesamowicie spełniona:
Wspaniale. Naprawdę wspaniale. Ciężko mówi się o takich intymnych rzeczach na takiej imprezie i w takim hałasie, ale jeśli mogę w jednym zdaniu powiedzieć, to każdy ma inne podejście do małżeństwa. Dla mnie z jakiegoś powodu było to ważne i było dla mnie piękne wydarzenie. Intymne i takie bardzo wyjątkowe. Bardzo dobrze się czuję z obrączką na palcu.
Mówi się, że emocje towarzyszące pannie młodej w tym dniu są tak duże, że wiele z nich niewiele pamięta z tego wyjątkowego dnia. Okazuje się, że z Natalią nie było inaczej:
Coś w tym jest. Nawet jak próbujesz i robisz wszystko, żeby sobie oszczędzić stresu, to jest rzeczywiście ten jeden dzień w życiu, więc ja pamiętam dużo, ale są momenty, że byłam trochę nieprzytomna. To był ślub moich marzeń.
Parze gratulujemy i życzymy wielu wspólnych, szczęśliwych lat!