Skolim spóźnił się dwie godziny, a potem podpadł Myslovitz. Menadżer komentuje
Ostatnie wydarzenia wokół Skolima zwiastują ciemne chmury. Wokalista najpierw spóźnił się dwie godziny na swój koncert, a następnie miał podpaść menadżerowi zespołu Myslovitz.
K. Klimkiewicz