My jednak nie możemy oprzeć się wrażeniu, że mamy swoją Lady Gagę, a jest nią Monika Olejnik. O ilości butów dziennikarki krążą legendy. Ona sama podsyca te informacje mówiąc, że ma pół tysiąca par!
Największą uwagę zrobiły na nas buty gospodyni "Kropki nad i", które do złudzenia przypominają te, w których Gaga wystąpiła na jednym z koncertów. Wprawdzie Lady miała długie kozaki "obsypane" perłami, a Olejnik postawiła na skarpetki i sandałki, ale w efekcie trudno oprzeć się wrażeniu, że te dwa "buty" mają coś wspólnego.
Myślicie, że dziennikarka inspirowała się wokalistką?